czwartek, 29 sierpnia 2013

Opowiadanie 34

Z perspektywy Jeroma..
Po wysłuchaniu planu Alfiego musiałem przyznać że był on genialny. Wszystko było już dopięte na ostatni guzik. Byłem pewny że Mara mi wybaczy. Poszedłem do pokoju Trixie. Na szczęście nie było w nim Mary więc mogłem z nią pogadać.
- Po co przyszedłeś? - Dziewczyna wstała i podeszła do mnie.
- Mam plan na pogodzenie się z Marą.
- No nareszcie, myślałam że to się nigdy nie stanie. To opowiadaj - Objaśniłem mojej przyjaciółce cały mój plan. Powiedziała że to wspaniały pomysł. Poszliśmy razem do sklepu, ale nie mogliśmy znaleźć pochodni. Szukaliśmy z 20 minut aż nareszcie znaleźliśmy odpowiedni sklep. Weszliśmy i zaczęliśmy szukać. Patricia podeszła do jednej z półek i wzięła z niej dwie duże pochodnie. Zapłaciliśmy, a kiedy mieliśmy już wychodzić zobaczyliśmy Marę, która wchodziła do sklepu. Szybko schowaliśmy się za półkami, a kiedy dziewczyna zniknęła nam z oczu szybko wybiegliśmy ze sklepu.
- Po co Mara była w tym sklepie? - Zapytała Patricia kiedy wracaliśmy do domu Anubisa.
- Nie wiem. Może chciała po prostu pochodzić po sklepach.. W końcu takie są baby - Odpowiedziałem i zaśmiałem się cicho.
- Haha bardzo śmieszne. Ja tam wolę nie wiedzieć jacy są faceci. Bo jeszcze wyląduję w szpitalu. - Nie spostrzegliśmy nawet kiedy znaleźliśmy się w domu Anubisa. Tam podszedł do nas Eddie.
- Gdzie byliście? - Zapytał i popatrzył się na nas podejrzliwie.
- Jerome chcę zrobić Marze niespodziankę. Byliśmy w sklepie żeby kupić pochodnie - Wytłumaczyła Trixie i odeszła.
- Wow, jest aż tak poważnie że chcesz podpalić dom Anubisa ? - Oboje wybuchliśmy śmiechem i poszliśmy w swoją stronę. Ja skierowałem się do swojego pokoju, a Eddie do kuchni. Zacząłem pisać list do Mary i przygotowywać niespodziankę.
Z perspektywy Niny..
Napisałam smsa do Patricii i Eddiego żeby przyszli na spotkanie Sibuny. Amber też poinformowała Alfiego i po pięciu minutach, wszyscy byli już u mnie w pokoju. Opowiedziałam im o zdarzeniu z domkiem. Wszyscy zeszliśmy do piwnicy i próbowaliśmy otworzyć przejście do tajnego gabinetu Frobishera. Niestety data urodzenia Sary nie była już aktualna. Wpisywaliśmy różne daty. Datę ślubu Roberta i Louisy, Data śmierci Sary..I nic..Zrezygnowani odeszliśmy, ale przed oczami pojawiły mi się jakieś liczby. 1..8..6...6..
Szybko podbiegłam do ściany i wpisałam podane liczby.
- Udało się ! - Krzyknęłam i przytuliłam moich przyjaciół..
- Ale co to jest za data? - Zapytała Patricia i wszyscy razem weszliśmy do gabinetu. To co zobaczyliśmy przeraziło nas. Meble w gabinecie były poustawiane zupełnie inaczej.
- Kto to zrobił - Amber przerażona wybiegła z pokoju.
- Może na dzisiaj to koniec? - Wszyscy przytaknęliśmy i wyszliśmy z gabinetu.
Z perspektywy Eddiego..
Nina poprosiła mnie i Pat żebyśmy poszukali w internecie coś o tamtej dacie. Razem z Pat, poszliśmy do mojego pokoju i włączyliśmy komputer. Do pokoju weszli Fabian i Joy.
- Cześć  co robicie?- Zapytał Fabian i podszedł do nas.
- A nic szukamy coś związanego z Sibuną do której ty już nie należysz. Bo odszedłeś - Patricia wyraźnie się wkurzyła.
- Wiesz Patricio że nie chciałem was zostawić. Zrobiłem to dla Joy.
- Tak wiem Fabian. I bardzo to doceniam - Gaduła uśmiechnęła się do Fabiana oraz Joy, a oni odwzajemnili uśmiech.
- No to mówcie z czym macie problem. Może pomożemy. - Joy podeszła do nas, i to samo zrobił jej chłopak.
- Ktoś zmienił datę dzięki której mogliśmy wchodzić do gabinetu Frobishera  - Powiedziałem.
- Ooo to dziwne. Wiecie jaka to data? - Spytał Fabian
- Tak.  1866..Co to za data? - Dodałem., a po chwili Joy olśniło.
-  Oczywiście. Przecież wtedy Rufus zamieszkał w domu Anubisa.........

No i kolejne opowiadanie. Ta data jest oczywiście przypadkowa, bo ją wymyśliłam. Jak myślicie czy Jara wróci do siebie? Rozdział dzisiaj trochę dłuższy. Liczę też na troszkę dłuższe komentarze...
One mi pomagają i dzięki nim chcę mi się pisać. Do wczoraj nie miałam w ogóle weny, ale dzięki mojej najlepszej koleżance Natalce wróciła do mnie wczoraj o 22 30...Dzięki Nati <333
Zapraszam też do zadawania pytań postacią ;)
Pozdrawiam Patricia

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zapraszam na nowy [13] Odcinek pt." Dokąd idziesz?"
      http://fabinastoriesby-patrycja.blogspot.com/2013/08/stracone-marzenia-odcinek-13-dokad.html

      Usuń
  2. No świetny!
    Oby się Jara pogodziła!
    Teraz nienawidzę Fabiana! I to bardzo!
    Chce kolejny!<33

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział krótki. Mógłby być dłuższy moim zdaniem.
    Wybaczam jednak, bo wiem co to znaczy nie mieć weny ;P
    Dobry pomysł z tą datą i wyjaśnieniem jej.
    Trochę nie podobają mi się niektóre dialogi. Są one skrócane, albo wydłużane. Mam nadzieję, że zrozumiesz o co chodzi, bo ja jakoś nie umiem tego lepiej wytłumaczyć.
    Ogólnie jesteś na dobrej drodze.
    Jak trochę jeszcze popracujesz może będziesz miała więcej czytelników?
    Dajesz też więcej zagadek.

    Czekam.

    OdpowiedzUsuń